Zadbaj o pozycjonowanie strony

Zadbaj o pozycjonowanie strony w wyszukiwarce Google 1204276 glasses on

Wraz z ewolucją algorytmu Google pojawia się coraz więcej czynników, na które należy zwrócić uwagę, pozycjonując stronę. Nie wszystkie agencje zajmujące się marketingiem w wyszukiwarkach mają to jednak na uwadze. Często nie widzą potrzeby modyfikacji wykorzystywanych rozwiązań. Warto więc znać podstawy wiedzy o metodach pozycjonowania i o tym, jak kontrolować pracę obsługującej nas firmy.
Rok 2012 obfituje w duże zmiany algorytmu Google. Mieliśmy w nim kilka kolejnych uaktualnień spod znaku „Pandy”,  pojawił się „Pingwin”, którego pierwsza odsłona miała wpływ na 5% wyników w Polsce oraz Venice, który mocno zmodyfikował wygląd i skład wyników wyszukiwania (SERP – Search Engine Result Page) poprzez dodanie wyników związanych z geolokalizacją.
Ponadto w Polsce mieliśmy do czynienia z „ręcznymi” interwencjami firmy Google w wyniki wyszukiwania. Reakcje te związane były z łamaniem wyznaczników wyszukiwarki Google i prawdopodobnie kupowaniem przez właścicieli stron internetowych oraz agencje SEM, linków w systemach wymiany linków (SWL). Zespół Google Search Quality ukarał m.in. porównywarki cenowe. Kilka miesięcy później ucierpiały również takie marki jak Bank Millennium, Play, eSky oraz Tablica.pl, która wciąż nie wyświetla się w wynikach na zapytanie „Tablica”. Kiedyś, mówiąc o bezpiecznym pozycjonowaniu, mieliśmy na myśli jak najlepszą optymalizację strony, wartościowe, unikalne treści zachęcające użytkowników do dzielenia się nią, zdobywanie linków z wysokiej jakości serwisów oraz tematyczne zaplecze z wartościową treścią. Teraz to jednak nie wystarczy. Oprócz wyżej wymienionych elementów, dużą uwagę należy zwrócić na profil linków prowadzących do witryny. Nienaturalny profil linków to sygnał dla Google, że strona może być linkowana w sposób niezgodny ze wskazówkami Google dla webmasterów.
Zacznijmy od tego, co to jest profil linków. Otóż profil linków można zdefiniować jako zbiór informacji
o wszystkich linkach (odnośnikach) prowadzących do naszego serwisu.
Jak możemy sprawdzić profil linków naszego serwisu?
Swój profil możemy prześledzić w narzędziu dla webmasterów Google, bądź w serwisach takich jak Majestic SEO, Open Site Explorer czy Ahrefs. Warto wiedzieć, że aby wykonać dokładniejszą analizę, konieczne jest wykupienie dostępu.
Jaki powinien być idealny profil linków?
Niestety, na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Naturalny profil linków jest inny dla małych serwisów firmowych, sklepów internetowych, blogów czy dużych portali. Na jego wygląd wpływa również branża, do której należy witryna oraz wiele innych czynników.
Jak możemy zadbać o nasz profil linków?
Istnieją czynniki, które mogą stanowić alarm dla Google, że coś nienaturalnego dzieje się z naszym profilem linków. Kwestie, na które z pewnością warto zwrócić uwagę to:
Stosunek linków przekazujących moc Page Rank (dofollow) do linków, które Page Ranku nie przekazują (nofollow). Jeśli nasza witryna nie posiada żadnych linków nofollow, może budzić to pewne podejrzenia.
Różnorodność linków. Warto, aby w profilu linków serwisu występowały nie tylko linki tekstowe, ale także grafiki.
Dywersyfikacja miejsc, z których prowadzą linki. Odnośniki powinny prowadzić ze stron o różnym charakterze np. z portali tematycznie powiązanych z serwisem, blogów, baz firm, katalogów, forów internetowych czy z serwisów społecznościowych (social media).
Dywersyfikacja miejsc, do których prowadzą linki. Podczas pozycjonowania, nawet przeciętnej wielkości sklepu czy serwisu, może pojawić się sytuacja, w której wszystkie linki prowadzą do strony głównej. Takie zdarzenie powinno szczególnie wzbudzić naszą czujność.
1104507 mobile phoneCharakterystyka stron linkujących do serwisu. Jeśli strony, z których pochodzą linki do naszej witryny, wydają się być nienajlepszej jakości albo na tych stronach pojawiają się np. odnośniki do stron o tematyce erotycznej, warto zwrócić na to uwagę agencji, która nas obsługuje.
Anchor tekst (słowa, które linkują do serwisu). Jeśli anchor teksty prowadzące do strony ograniczają się do kilku pozycjonowanych fraz kluczowych, może to zwrócić uwagę Google. Niemożliwa jest przecież sytuacja, w której wszyscy użytkownicy linkują do naszej strony w ten sam sposób. Wśród naturalnych anchor tekstów powinny się pojawić chociażby te, związane z marką czy adresem naszej strony.
Nagły przyrost lub utrata linków. Jeśli z dnia na dzień notujemy znaczny przyrost linków, a właściwie domen, z których odbywa się linkowanie, może to świadczyć o tym, że agencja, która pozycjonuje naszą stronę włączyła nas właśnie do systemów wymiany linków (SWL). Ich wykorzystywanie, jak już wcześniej wspomnieliśmy, może przynieść niepożądane skutki. Może zdarzyć się także sytuacja odwrotna - gdy linki prowadzące do serwisu zaczynają masowo znikać to „wiedz, że coś się dzieje”!

Co zrobić w sytuacji, gdy zauważymy niepokojące objawy?
Mamy dwie możliwości. Możemy to zlekceważyć i liczyć, że naszej stronie z pewnością nie grożą żadne sankcje ze strony wyszukiwarki. Możemy też możliwie szybko powiadomić o tym obsługującą nas agencję, dowiedzieć się czy są to świadome działania i czy aby na pewno nie wiąże się z nimi duże ryzyko. Jeśli natomiast nie obsługuje nas żadna firma SEM/SEO, warto poprosić o taką profesjonalną analizę profilu linków jedną z agencji. Gdy wykaże ona, że nasz profil linków nie budzi zaufania, trzeba podjąć prace mające na celu jego poprawę.
Jak więc poprawić swój profil linków?
Możemy postarać się zdobyć linki wysokiej jakości. Najprostszą metodą na pozyskanie odnośników jest dodanie strony do największych w Polsce katalogów stron, baz firm czy promowanie swojej strony w social media.
Co w sytuacji gdy nieuczciwa konkurencja uporczywie psuje nasz profili linków?
Niestety zdarzają się sytuacje, gdy kupiliśmy domenę z wątpliwej jakości profilem linków lub gdy ktoś chce zaszkodzić naszemu serwisowi, linkując do niego na dużą skalę ze stron o niskiej jakości. Pierwszym krokiem, jaki należy podjąć w takiej sytuacji, jest wysłanie maili do administratorów tych niskiej jakości serwisów z prośbą o usunięcie linka. Niestety nie zawsze możemy tu jednak liczyć na szybką reakcję. W takich sytuacjach na pomoc przychodzi nam, dostępne od niedawna, narzędzie Google o nazwie Disavow Tool. Umożliwia ono przesłanie linków, które nas nie satysfakcjonują w celu ich eliminacji z naszego profilu linków. Jest to sugestia (podkreślam - sugestia), aby Google nie brało pod uwagę tych stron przy ocenie profilu linków. Nie daje to jednak gwarancji, że Google się do niej zastosuje.
„Bardzo istotne jest komu oddajemy swoją stronę do opieki. Niewłaściwe metody pracy agencji mogą  narazić klienta na duże straty finansowe. Nasi klienci często przychodzą do nas „zranieni” poprzednią współpracą, 
z dużym brakiem  zaufania do marketingu w wyszukiwarkach. Dlatego tak ważne dla nas jest, aby klient znał standardy i metody pracy naszej agencji i czuł się bezpiecznie zamawiając usługi poprawy obecności strony
w Google”– mówi Kornel Dulęba, dyrektor zarządzający Semahead – Agencji SEM Grupy INTERIA.PL.
Podsumowując…
Kontrolowanie swojego profilu linków może być uciążliwe dla zapracowanego przedsiębiorcy. Jest to proces, który 1028616 arrow rgb 1wymaga systematycznej pracy, a głębsza analiza odnośników wymaga dostępu do profesjonalnych, często płatnych narzędzi. Warto więc już na etapie zapoznawania się z ofertami pozycjonowania, dowiedzieć się, w jaki sposób oraz jakie linki będą pozyskiwane dla naszego serwisu? Dzięki temu już przed rozpoczęciem pozycjonowania będziemy mieli pogląd na to, z którą agencją SEO warto nawiązać współpracę.
Autor: Filip Krasiński – SEO Manager w Semahead - Agencji SEM Grupy INTERIA.PL


Wyszukiwanie mobilne

Od jakiegoś czasu branża reklamowa na hasło marketing mobilny reaguje przyspieszonym biciem serca. Mówi się, że każdy najbliższy rok będzie dla tego segmentu przełomowy. Rzeczywiście, wiele wskazuje na to, że tym razem tak może być. Z pewnością istotną przestrzenią w mobilnym torcie reklamowym będzie wyszukiwarka. Warto zatem przyjrzeć się, czym wyszukiwanie w komórkach
i tabletach różni się od stacjonarnego i czy w ogóle się różni?

 

Rozwój rynku mobilnego obserwujemy także w Polsce. Z roku na rok wzrasta liczba użytkowników korzystających ze smartfonów.

 

1

 

Źródło: Raport Marketing Mobilny 2012 Interaktywnie.com i GfK Polonia

Duże, dotykowe wyświetlacze, coraz tańsze pakiety danych oferowane przez operatorów oraz szybko rosnąca liczba stron i aplikacji mobilnych to cechy, które sprawiają, że telefon oprócz swojej podstawowej roli, zaczyna być urządzeniem prawdziwie wielofunkcyjnym. W zasadzie większość z tych funkcji wykorzystuje Internet, dzięki czemu wzrasta liczba zastosowań kanału mobilnego
w komunikacji marketingowej.

Jeśli przyjrzymy się do czego służy Internet w smartfonie, na pierwszych miejscach zobaczymy obsługę poczty e-mail, nawigację, przeglądanie portali społecznościowych i artykułów.

2

 

Źródło: Raport Marketing Mobilny Interaktywnie.com i GfK Polonia

Niemniej istotną rolę w smartfonach odgrywają także wyszukiwarki. Jak pokazują badania, to właśnie strony, które pozwalają znaleźć odpowiedź na zadane pytanie użytkownicy smartfonów odwiedzają najczęściej. Dlaczego tak się dzieje?

Wydaje się, że jest to związane z główną cechą tego typu urządzeń, czyli mobilnością. Jeśli przeanalizujemy najczęściej wyszukiwane hasła zauważymy, że zapytania mobilne zazwyczaj są związane z gorącą potrzebą. Będąc w nieznanym mieście poszukujemy miejsca gdzie można zjeść posiłek, szukamy najbliższego bankomatu, bądź sprawdzamy repertuar miejscowego kina.

Wyszukiwarka w telefonie pozwala niezwłocznie rozwiązać te problemy. To właśnie natychmiastowość jest olbrzymią zaletą tego kanału w kontekście marketingu. Sprawia ona, że potencjalny klient jest znacznie bardziej wartościowy – niespełna 90% użytkowników trafiających z wyszukiwarki mobilnej chce zrealizować swoją potrzebę jeszcze tego samego dnia. Znajduje to także potwierdzenie
w zestawieniu najczęściej wyszukiwanych kategorii. Użytkownicy coraz chętniej wykorzystują urządzenia przenośne do rozwiązywania drobnych lokalnych potrzeb. W takich sytuacjach smartfony
i tablety są znacznie wygodniejsze niż komputery czy laptopy.

 

3

 

Źródło: Raport Marketing Mobilny Interaktywnie.com i GfK Polonia

4

 

Źródło: http://www.thinkwithgoogle.com

Badania zachowań użytkownika mobilnej wyszukiwarki dostarczają także wiele ciekawych spostrzeżeń. Zarówno budowa, jak i sposób przeglądania strony z wynikami w smartfonach są nieco inne niż
w przypadku urządzeń stacjonarnych.

Ekran jest węższy, co w naturalny sposób uniemożliwia wyświetlanie wyników Adwords z boku (dzięki temu mamy lepszą zauważalność linków sponsorowanych w dolnej części). Różnica pojawia się także
w przypadku przewijania strony. Schodzenie w dół strony przy pomocy kciuka jest znacznie szybszą
i wygodniejszą metodą. Dlatego strony zajmujące niższe wyniki nie tracą tak dużo, jak w przypadku standardowego wyszukiwania. Badania eyetrackingowe pokazują również duże skupienie wzroku użytkowników na pierwszych wynikach PPC i organicznych (cecha wspólna z desktopami) oraz praktycznie niezauważalne próby przejścia na druga stronę.

5

 

Źródło: http://full-value-of-search.de/

 

Co ciekawe, zapytania ze smartfonów nie różnią się od stacjonarnych pod względem średniej długości zapytania. Zarówno ilość użytych słów, jak i znaków jest na niemal identycznym poziomie. Rozbieżność pojawia się w momencie gdy porównamy zapytania pochodzące z telefonów z technologią WAP. Użytkownicy korzystający z pełnej klawiatury QWERTY częściej tworzą dłuższe zapytania. Urządzenia WAP są trudniejsze w obsłudze w związku z ograniczoną klawiaturą w związku z tym, zapytania są krótsze.

6

 

Źródło: http://full-value-of-search.de/

Optymistycznie wyglądają także statystyki długości wizyt z wyszukiwarek mobilnych. Średnio użytkownicy desktopów po przejściu z wyszukiwarki spędzają na odwiedzanych stronach tylko
2 sekundy dłużej.

7

 

Źródło: http://full-value-of-search.de/

Biorąc pod uwagę fakt, że duża liczba zapytań mobilnych ma miejsce w sytuacjach kiedy nie możemy sobie pozwolić na zbyt długie analizowanie odwiedzanych witryn, jest to tym bardziej wartościowy rezultat.

 

Autor: Marcin Kolonko, Specjalista ds. SEM, SEMAHEAD Agencja SEM Grupy Interia.pl


Analiza rynku wyszukiwarek

Nie tylko Google? Analiza rynku wyszukiwarek

 

Może to się niekiedy wydawać nieprawdopodobne, ale Google nie jest jedyną dostępną wyszukiwarką. Mamy do wyboru cały szereg innych silników. Jak wygląda ich udział i rozkład na świecie? Za punkt wyjścia do analizy posłużą dane serwisu StatCounter.com.

Rynek wyszukiwarek na świecie

Przyglądając się bliżej strukturze wyszukiwarek na świecie widzimy, że Google jest zdecydowanym liderem. Udział tej wyszukiwarki na świecie w lipcu 2012 wynosił 91,1%, natomiast udziały drugiej i trzeciej wyszukiwarki na świecie (Yahoo i Binga) wynosiły kolejno 3,2% i 2,9%. Czwarte miejsce w rynku wyszukiwarek zajmuje rosyjski Yandex, jednak udział tej wyszukiwarki wynosi zaledwie 0,34%. Pozycja Google jest stabilna. W 2012 roku miesięczny udział nie był mniejszy niż 91%.

Pięć największych wyszukiwarek na świecie w 2012 roku

2


Źródło:www.statcounter.com

Rozkład wyszukiwarek na świecie

Niekwestionowaną dominację Google na świecie potwierdza też fakt, że we wszystkich krajach świata
z wyjątkiem Chin wyszukiwarka ta jest najczęściej wybierana przez użytkowników. Największy udział Google obserwujemy w Tajlandii (99%), Turcji (98,7%), Belgii (98,3%) i Chorwacji (98,3%). Najniższy udział Google notuje w Chinach (34,1%), na Tajwanie (55,7%), w Rosji (56,3%), Hong Kongu (65,9%) i Białorusi (69,9%), czyli w krajach dbających o to, aby obywatele mieli ograniczony dostęp do informacji.

 

 

 

 

Rozkład wyszukiwarek na świecie

3


Źródło:www.statcounter.com

 

Jak to jest w Chinach?

Rząd Chin bardzo stara się zniechęcić chińskich internautów do użytkowania Google. Oprócz tego, że istnieje cały szereg blokowanych fraz, korzystanie z wyszukiwarki jest bardzo uciążliwe. Wyszukiwarka każe długo czekać zanim zwróci wyniki. Siłą rzeczy użytkownicy chętniej przesiadają się na prorządową i działającą "bez zarzutu" rodzimą wyszukiwarkę – Baidu. Udział Google w Chinach od lat systematycznie maleje.

Pięć największych wyszukiwarek w Chinach w 2012 roku

4


Źródło:www.statcounter.com

Udział rynku wyszukiwarek w USA

W Stanach Zjednoczonych wyjątkowo wysokie udziały w stosunku do danych globalnych notują wyszukiwarki Bing (9,7%) i Yahoo (9,02%). Udział Binga od momentu powstania w 2005 roku systematycznie rośnie w tempie 1% miesięcznie. Jeżeli ten trend będzie się utrzymywał, a udział Google nie będzie się zmieniać (jak do tej pory) to Bing wyprzedzi Google dopiero za 72 lata.

 

 

Pięć największych wyszukiwarek w USA w 2012 roku

4


Źródło:www.statcounter.com

 

Wyszukiwarki w Europie
W Europie, podobnie jak na pozostałych kontynentach, pośród wyszukiwarek dominuje Google. Stosunkowo dużym udziałem odznacza się także rosyjska wyszukiwarka Yandex. (W granicach 40%). Może to jednak być powodowane tym że w badaniach Rosję, w której wysokie udziały notuje Yandex, zaliczono do Europy.

 

Pięć największych wyszukiwarek w Europie w 2012 roku

6


Źródło:www.statcounter.com

 

 

Wyszukiwarki w Polsce

W Polsce wyszukiwarka Google jest praktycznie bezkonkurencyjna (97% udziału w rynku). Udział pozostałych silników wyszukiwania nie przekracza 1%. Na rynku delikatnie zaznaczają swoją obecność krajowe wyszukiwarki (Netsprint). Udział Google od roku 2009 utrzymuje się na tym samym poziomie (w granicach 96-98%), natomiast znaczenie pozostałych podmiotów nieznacznie maleje w okresie 2009-2012.

 

Pięć największych wyszukiwarek w Polsce w 2012 roku

7

 


Źródło:www.statcounter.com

 

Babylon

W ostatnich miesiącach szczególnie duże udziały w Polsce notuje tajemnicza wyszukiwarka Babylon. Wyszukiwarka ta jest tak naprawdę złośliwym oprogramowaniem, które instaluje się na komputerach użytkowników i podszywa się pod Google. Babylon automatycznie staje się naszą domyślną przeglądarką, dodaje się także na pierwszym miejscu pośród innych w pasku wyszukiwania przeglądarek. Jako, że wyglądem Babylon jest bardzo podobny do Google (nie ma oczywiście logo) użytkownicy są przekonani, że używają Google. Warto także dodać, że niezwykle trudno jest usunąć tę przeglądarkę z komputera.

8


Jak widać rynek wyszukiwarek na świecie jest zabetonowany i chyba możemy mówić o monopolu Google na dostarczanie informacji użytkownikom internetu na całym świecie. Czy w najbliższych latach coś się zmieni w tej materii? Raczej wydaje się to mało prawdopodobne...

Autor: Marcin Obrzut, Specjalista ds. SEM, SEMAHEAD Agencja SEM Grupy Interia.pl


Narzędzia dla specjalisty SEM

 

Obecnie marketerzy nie muszą polegać tylko na swojej intuicji. Mają do dyspozycji cały szereg narzędzi (dostarczanych głównie przez Google), które mogą znacznie ułatwić budowę marki
w Internecie, czy pozwolić poznać zachowania użytkowników wyszukiwarki. Przyjrzyjmy się najważniejszym z nich.

 

Google Insights for Search

Jednym z narzędzi oferowanych przez Google, które może być bardzo pomocne w planowaniu strategii marketingowych w Internecie, jak również poza nim jest Google Insights for Search czyli statystyki wyszukiwarki.

Narzędzie jest dostępne pod adresem: http://www.google.com/insights/search/

Google Insights for Search może mieć wiele zastosowań, z których najważniejsze to:

  • Sprawdzanie najpopularniejszych haseł – za pomocą statystyk wyszukiwarki Google można dowiedzieć się jakie są najpopularniejsze hasła wyszukiwane w Internecie. Popularnych haseł można również poszukiwać w konkretnych kategoriach tematycznych. Możemy dowiedzieć się jakie hasła były najpopularniejsze i najczęściej wyszukiwane w przeciągu np. ostatniego roku, miesiąca, tygodnia.
  • Odczytywanie trendów – statystyki umożliwiają obserwowanie i porównywanie trendów liczby wyszukiwań w określonych regionach, kategoriach, przedziałach czasowych. Narzędzie daje możliwość obejrzenia na wykresie jak wygląda zainteresowanie użytkowników konkretnymi frazami w ciągu roku.
  • Poszukiwanie nowych słów kluczowych – możemy uzyskać podpowiedzi jakie zbliżone hasła cieszą się również popularnością.
  • Sezonowość – Insights umożliwia sprawdzenie kiedy użytkownicy w ciągu roku zaczynają interesować się konkretnymi tematami, jak np. kiedy planują wczasy, kiedy zaczynają interesować się cyklicznymi zawodami sportowymi i możemy do tego dostosować działania marketingowe.
  • Badanie popularności w różnych regionach – możemy również obserwować w jakich regionach kraju lub świata określone hasła cieszą się większą popularnością i dostosowywać do tego konkretne decyzje marketingowe np. o uruchomieniu jakiegoś oddziału firmy czy kampanii outdoroowej.

Kryteria sprawdzania

Narzędzie umożliwia definiowanie różnych kryteriów sprawdzania. Możemy wybierać między innymi:

Obszar wyszukiwania: np. wyszukiwarka Google, wyszukiwarka grafik

Lokalizacja:                        Kraj->Region     np. Polska->Małopolskie

Zakres czasowy:              np. 07.2011 - 07.2012

Kategorie:                          Kategoria->Podkategoria   np. Książki, literatura->Poezja

Możemy porównywać ze sobą:

  1. Liczbę wyszukiwań różnych haseł
  2. Liczbę wyszukiwań tego samego hasła na przestrzeni lat
  3. Liczbę wyszukiwań tego samego hasła w różnych lokalizacjach

Obraz 4

 

Korzystając z narzędzia należy pamiętać o tym, że dane mają postać znormalizowaną (przyjmują wartości
z przedziału 0 – 100), nie oddają faktycznej liczby wyszukiwań. Obrazują one proporcje między wyszukiwanymi hasłami oraz nakreślają ogólny trend wyszukiwania popularnych haseł. Na stronie www wyświetlana jest pewna część danych, aby otrzymać nieco większą liczbę wyników należy pobrać plik z danymi CSV. Aby go pobrać trzeba być zalogowanym na konto Google.

Google Trends

„Starszym bratem” Google Insights jest Google Trends.

Adres Google Trends: http://www.google.com/trends/

Większość funkcji oferowanych w „Trendsach” znajdziemy w rozszerzonej formie w „Insightach”. Jednak oprócz wizualizacji trendów wyszukiwawczych konkretnych fraz, narzędzie analizuje trendy oglądalnościowe wybranych stron internetowych.

Po wpisaniu w wyszukiwarkę adresu interesującej nas domeny lub subdomeny, narzędzie analizuje jej popularność na podstawie danych zagregowanych przez Google. W efekcie otrzymujemy stronę z następującymi elementami: wykres popularności domeny/subdomeny, regiony, a także inne strony, odwiedzone przez tych użytkowników i inne frazy, które użytkownicy wyszukiwali.

Wykres odzwierciedla zmienność ilości unikalnych użytkowników w czasie. Są to dane szacunkowe i w ujęciu dziennym.

Uwaga: nie dla każdej strony możemy badać jej popularność w Google Trends. Wymogiem jest względnie wysoki poziom ruchu (aczkolwiek Google nie podaje minimalnego progu oglądalnościowego) oraz brak blokady dla robotów. W sytuacji, gdy narzędzie nie będzie w stanie podać danych dla wybranej przez nas witryny, wyświetli się stosowny komunikat.

Obraz 4

Inną ciekawą funkcją Google Trends jest „Hot searches”. Są to frazy, które w ciągu kilku ostatnich dni odnotowały znaczny wzrost popularności. Niestety, narzędzie dostarcza dane jedynie na rynek amerykański.

Frazy są na bieżąco aktualizowane i przedstawiane w ujęciu dziennym. Oprócz wybranych artykułów odpowiadających danej frazie, Google Trends prezentuje także szacunkową ilość zapytań.

Narzędzie propozycji słów kluczowych

Kolejnym przydatnym narzędziem wykorzystywanym w marketingu wyszukiwarkowym jest „Narzędzie propozycji słów kluczowych”. Jest ono dostępne pod adresem http://adwords.google.pl/o/KeywordTool lub na koncie Google Adwords w karcie „Narzędzia i analiza” (korzystanie z poziomu konta nie wymaga przepisywania kodów Captcha). Pomaga głównie w znalezieniu odpowiednich słów, na które możemy się zaplanować swoją obecność w wyszukiwarce (zarówno w linkach sponsorowanych jak i SEO).

Aby otrzymać propozycje słów kluczowych możemy podać jedno lub wiele wcześniej wybranych słów, narzędzie w takim wypadku zaproponuje nam słowa podobne do nich. Druga możliwość to wpisanie adresu witryny, którą chcemy reklamować. Narzędzie zaproponuje słowa wraz z potencjałami wyszukiwania. Otrzymane propozycje słów kluczowych mogą zawierać takie, które nie są związane z reklamowaną stroną. Można dodać je do grupy reklam jako wykluczające słowa kluczowe, aby reklama nie była wyświetlana w wynikach wyszukiwania tych zapytań.

Obraz 3

 

Narzędzie umożliwia także szukanie w określonej domenie bądź we wszystkich subdomenach: Adres witryny wpisany w postaci www.adreswitryny.pl spowoduje otrzymanie propozycji słów tylko dla danej witryny, natomiast wpisany w postaci adreswitryny.pl dla wszystkich subdomen.

Możemy skorzystać także z funkcji języka i lokalizacji, wtedy wyniki wyszukiwania słów kluczowych i grup reklam można zawęzić do określonej lokalizacji i języka oraz przeszukiwania kategorii (mamy możliwość zawężenia wyników do określonej kategorii, np. tylko Dom i ogród.)

Każde słowo kluczowe określone jest kilkoma parametrami, z których najważniejsze to:

  • Konkurencja – kolumna konkurencja informuje o konkurencyjności słowa kluczowego na podstawie danych o liczbie reklamodawców, którzy mają ustaloną stawkę za kliknięcie na to słowo
  • Miesięczne wyszukiwania globalne – to informacja o tym, jak często osoby z całego świata szukały danego słowa kluczowego
  • Miesięczne wyszukiwania lokalne – to liczba wyszukiwań danego słowa kluczowego w wybranych lokalizacjach
  • Przybliżony CPC – to oszacowana stawka, którą będzie trzeba zapłacić za kliknięcie
  • Sieć wyszukiwania Google – przedstawia liczbę przeprowadzonych przez użytkowników operacji wyszukiwania danego słowa kluczowego w sieci wyszukiwania Google średnio na miesiąc

 

Ważnym udogodnieniem jest możliwość eksportowania proponowanych słów bezpośrednio na konto Adwords wraz z ich przyporządkowaniem do jednorodnych tematycznie Grup reklamowych.

 

 

Google Alerts

Narzędzie dostępne pod adresem http://www.google.com/alerts służy do monitorowania indeksu Google,
z reguły, pod kątem nazw własnych. Po skonfigurowaniu alertu mamy pewność że zostaniemy poinformowani
o każdej nowej stronie zawierającej zdefiniowaną przez nas frazę. Dzięki temu mamy pewność że nie przegapimy żadnej opinii na temat naszego serwisu/firmy/nazwiska.

Obraz 5

Konfiguracja jest bardzo prosta i sprowadza się do:

  1. Ustalenia interesującej nas frazy np. „Interia”

W celu zawężenia wyników możemy wykorzystać zaawansowane operatory wyszukiwania

  1. Ustalenia typu wyników – możemy być informowani o wszystkich stronach lub o samych bloga czy też komentarzach na forum
  2. Częstotliwości raportowania
  3. Oraz sposobu dostarczenia informacji: mail lub kanał RSS.

 

 

 

Autor: Marcin Kolonko, Specjalista ds. SEM, SEMAHEAD Agencja SEM Grupy Interia.pl


 

SEO Czy PPC?

Pozycjonowanie czy AdWords? Wyniki organiczne czy linki sponsorowane? SEO czy PPC? Ten różnie określany problem dotyczy wielu osób podejmujących decyzję o promocji swojej strony w wyszukiwarce. Oceniając oba te obszary w oparciu o 10 kryteriów, postarajmy się odpowiedzieć na to pytanie.

 ppc-seo

Co składa się na SEM?

  1. Zauważalność

Badania eyetrackingowe pokazują porównywalną zauważalność topowych pozycji w wynikach organicznych oraz reklam znajdujących się ponad nimi. Warto pamiętać, iż wyniki AdWords mogą posiadać rozmaite linki rozszerzone. W takim wypadku są nieco lepiej widoczne od naturalnych.

Remis 1-1

  1. Trwałość efektów

Profesjonalne pozycjonowanie przynosi długotrwałe efekty. Nawet po zaprzestaniu działań mających na celu wyprowadzenie strony na jak najwyższą pozycję, rezultat pozostaje i utrzymuje się przez pewien okres. Natomiast w przypadku reklam sponsorowanych ich działanie zanika w momencie wyczerpania się budżetu przeznaczonego na konkretną kampanię.

2-1 dla SEO

  1. Zaufanie do linków

Zaufanie do linków pojawiających się w naturalnych wynikach wyszukiwania jest większe, niż zaufanie do reklam PPC. Można odnieść wrażenie, że użytkownicy wciąż obawiają się korzystania z reklam sponsorowanych. Wynika to przede wszystkim z braku przekonania co do trafności reklamy pojawiającej się przy wpisywaniu pożądanego hasła. Ta tendencja ulega jednak stopniowej zmianie na korzyść AdWords.

3-1 dla SEO

  1. Koszty dodatkowe

W przypadku prostych kampanii AdWords (bez konieczności tworzenia specjalnych landing page na ich potrzeby), koszty dodatkowe są niewielkie i zależą od tego, w jakim stopniu strona odpowiada na zapytanie klientów. Jeśli jest zbudowana właściwie i nawiązuje do tematyki kampanii, wówczas koszt jest ponoszony tylko w momencie kliknięcia w link. Tym samym z punktu widzenia generowania kosztów dodatkowych, reklama jest tańsza ponieważ najzwyczajniej ich nie generuje. W przypadku SEO w większości przypadków występuje konieczność modyfikowania kodu strony w celu jej optymalizacji, co wiąże się z kosztami.

Tym razem plus dla PPC.

3-2 dla SEO

  1. Czas

Na rezultaty pozycjonowania zwykle trzeba poczekać, w przypadku konkurencyjnych branż – sporo czasu. Prostą kampanię AdWords można uruchomić prawie natychmiast. Wyniki widoczne są w ciągu 15 minut od jej startu.

Remis 3-3

  1. Ograniczenia

Podstawowym ograniczeniem z jakim się spotkamy decydując się na linki sponsorowane jest regulamin Google. Promowanie niektórych kategorii (np. artykułów tytoniowych) jest po prostu zakazane. Przy pozycjonowaniu znaczącym utrudnieniem może być wysoka konkurencyjność branży. W wypadku bardzo popularnych słów kluczowych nie ma gwarancji osiągnięcia wyników.

4-3 dla SEO

  1. Liczba słów kluczowych

Liczba pozycjonowanych fraz jest ograniczona, nie ma możliwości osiągnięcia tak szerokiego zasięgu jak
w przypadku linków sponsorowanych. Struktura kampanii AdWords może być nieskończenie skomplikowana
i szeroka.

Przewaga PPC na tym polu.

Remis 4-4

  1. Prezentacja strony w wynikach wyszukiwania

Prezentacja strony w wynikach wyszukiwania w PPC jest w pełni kontrolowana, gdyż sami możemy zdefiniować treść reklamy i ją zmieniać. W przypadku SEO pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że wyszukiwarka weźmie pod uwagę naszą sugestię odnośnie opisu.

5-4 dla PPC

  1. Zmiany w algorytmach

Zmiany w algorytmach stanowią duże ryzyko dla SEO, ponieważ wyszukiwarka po jakimś czasie zmieniając algorytmy, sama stara się wykluczyć mało wartościowe strony internetowe z pierwszych pozycji na rzecz (jej zdaniem) bardziej odpowiednich. W przypadku PPC takie ryzyko nie występuje. Będą one wyświetlane na swoich miejscach niezależnie od algorytmów, gdyż każda reklama biorąca udział w aukcji posiada oceniany wynik jakości.

6-4 dla PPC

  1. Budowanie marki

Uzyskanie pozycji w TOP 3 w SEO jest często dużym osiągnięciem i pozytywnie wpływa na wizerunek marki. Podobny, pozytywny efekt można uzyskać w PPC. Szerokie kampanie mogą być ukierunkowane na budowanie wizerunku i rozpoznawalności brandu.

Tutaj remis.

Całe starcie 7-5 dla PPC.

 SEO-vs-PPC

 

Porównanie SEM i SEO

Z pewnością kryteriów oceny mogłoby być więcej, a ich inny dobór mógłby przechylić szalę zwycięstwa na korzyść SEO. U mnie wygrało jednak PPC, więc wniosek wydaje się być prosty – przesuwamy budżety na AdWords. Nic bardziej mylnego! Najlepsze efekty w ramach wyszukiwarki możemy osiągnąć łącząc aktywność
w obu tych obszarach. Proste równanie matematyczne tym razem brzmi 2+2=5.

Jeżeli mamy jednak ograniczony budżet i koniecznie musimy wybrać, wybierzmy

SEO gdy:

  • chcemy promować content, na którego popularności zależy nam cały rok,
  • zależy nam na długotrwałych efektach,
  • chcemy podnieść rozpoznawalność swojego brandu,

zaś PPC gdy:

  • chcemy szybkich efektów i dużej elastyczności prowadzonych działań
  • zależy nam na modelu, w którym płacimy tylko i wyłącznie za efekt (przejście na stronę, sprzedaż, zapisanie się do newslettera)
  • komunikujemy jednorazową promocję bądź event

Autor: Marcin Kolonko, Specjalista ds. SEM, SEMAHEAD Agencja SEM Grupy Interia.pl


internet business

© eBiznesOnline. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu.