5 powodów, dla których e-sprzedawcy powinni postawić na transparentne i stabilne ceny

Podczas prowadzenia sprzedaży internetowej czy stacjonarnej w czasach łatwo porównywalnych cen w Internecie oraz królujących obniżek do 70% polityka cenowa ma szczególne znaczenie. Z jednej strony mamy klientów szukających znacznych obniżek, z drugiej zmieniające się ceny mogą być frustrujące dla stałych klientów kupujących w sklepie w regularnych cenach. Nie dziwi to w sytuacji, gdy przykładowo konsument zapłaci za spodnie 200 zł, a po kilku dniach okaże się, że ich cena spadła do 80 zł. Internetowi sprzedawcy mogą więcej zyskać, stawiając na transparentne strategie cenowe. Trusted Shops, firma oferująca gwarancję zwrotu pieniędzy klientom sklepów internetowych, tłumaczy, jakie mogą być konsekwencje strategii zmiennych cen dla sprzedawców online.

Zrozumiałe jest, że sklepy chcą maksymalizować sprzedaż, czego elementem są promocje. Jednak nieprzewidywalne zmiany mogą mieć negatywny skutek, jeżeli konsumenci poczują się oszukani i stracą zaufanie do sklepu. A o to nie trudno – jak podaje PwC w najnowszym raporcie „Polacy na zakupach”, co trzeci klient na świecie zraża się do ulubionej marki już po jednym negatywnym doświadczeniu z nią związanym. Polscy konsumenci są wciąż wrażliwi na cenę, więc ten aspekt może mieć szczególne znaczenie. U naszych sąsiadów kwestia dynamicznie zmieniających się cen została już zbadana. Jak podaje w swoim badaniu Verbraucherzentrale Brandenburg, konsumenci z rynku niemieckiego narzekają na popularną już praktykę stosowania dynamicznych cen. Różnice w cenach mogą wynosić nawet do 105%. Przy zakupie spodni na popularnym portalu mogło to przykładowo oznaczać oszczędność w wysokości 120 euro, a innym razem brak jakiejkolwiek oszczędności. Wszystko zależało od dnia zakupu. W krótkim okresie czasu dynamiczne zmiany cen mogą pomóc w zwiększeniu sprzedaży. Trzeba mieć jednak na uwadze, że działania te w dłuższej perspektywie mogą mieć odwrotny skutek, ze względu na coraz większą świadomość konsumencką. Należy pamiętać, że wśród osób kupujących online więcej osób deklaruje porównywanie cen w Internecie niż korzystanie z Facebooka. Według raportu Gemius    „E-commerce w Polsce w 2018”, 86% badanych deklaruje porównywanie ofert, a 74% korzystanie z Facebooka. Kolejnym ważnym elementem w strategii cenowej podczas sprzedaży międzynarodowej jest nowo pojawiający się aspekt geolokalizacji.

  1. 1.Konsumenci są mniej skłonni do zakupów: aby uniknąć fluktuacji cen coraz więcej osób nie dokonuje zakupów od razu, tylko monitoruje ceny w czasie. Oznacza to, że mogą znaleźć produkt gdzie indziej w bardziej korzystnej ofercie lub całkowicie zmienić planowany zakup.

 

  1. 2.Porównywarki cenowe ważnym źródłem ruchu: 86% kupujących w Internecie deklaruje używanie porównywarek cen. Kupujący nie muszą ręcznie monitorować i sprawdzać cen w poszczególnych sklepach – od razu widzą najkorzystniejsze oferty. Jednocześnie oznacza to, że premiowane są najtańsze opcje, co przekłada się na mniejsze marże i większą presję cenową.

 

  1. 3.Niska lojalność klientów: sprzedawcy, którzy są nastawieni na łowców okazji i okazjonalnych kupujących, dzięki dynamicznym cenom mogą odnieść sukces. Natomiast przyciągnięcie powracających klientów wymaga od nich przejrzystości, niezawodności i profesjonalnej obsługi sprzedażowej.

 

  1. 4.Więcej zwrotów: klienci, którzy odkryją, że zakupiony przez nich towar zmienił cenę na niższą mogą również skorzystać z prawa do odstąpienia od umowy. Zwracają wtedy taki towar i kupują go ponownie po niższej cenie. Naturalnie, taka praktyka tworzy dodatkowe koszty dla sprzedawcy.

 

  1. 5.Utrata zaufania: Kolejnym problemem związanym ze strategią dynamicznych cen jest utrata zaufania klientów. Jeśli zauważą oni, że sklep systematycznie korzysta z algorytmów zmieniających ceny, ich lojalność może spaść. Warto o tym pamiętać także przy sprzedaży międzynarodowej i oferowaniu różnych cen w zależności od kraju konsumenta. Od 3 grudnia 2018 r. zaczną obowiązywać przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/302 zakazujące blokowania geograficznego przez sklepy internetowe. Oznacza to, że każdy klient będzie miał prawo do wejścia na naszą zagraniczną ofertę i zweryfikowania jej.

 

 

 

Wraz z rozwojem technologii zestaw narzędzi dostępnych dla e-sprzedawców stale się powiększa. Ceny dynamiczne, indywidualne czy sztuczny niedobór – działania te mogą szybko przyciągnąć wielu kupujących, ale nie przełożą się na wzrost zaufania do e-zakupów w dłuższej perspektywie.

 

Według badania Gemius „E-commerce w Polsce 2018” najważniejszymi czynnikami wpływającymi na decyzje internautów o wyborze miejsca, w którym dokonują oni zakupu online są nie tylko cena produktu i koszty dostawy, ale również pozytywne doświadczenia kupujących.

 

Sprzedawcy internetowi zyskają lojalnych klientów, stawiając na przejrzystość, wiarygodność i wysoką jakość usług. Pomogą im w tym funkcjonalności takie jak wyskakujące okienka wyjściowe czy zbieranie opinii kupujących.

 

 

 

O firmie Trusted Shops

Trusted Shops to europejska firma oferująca kompleksowe rozwiązania budujące zaufanie do zakupów w sieci. Od momentu założenia firmy w 1999 w Kolonii certyfikaty Trusted Shops uzyskało ponad 20 000 sklepów internetowych. Audyt ekspercki, któremu poddawani są sprzedawcy internetowi, uwzględnia szczegółowe kryteria, takie jak wypłacalność, przejrzystość cen, obsługa klienta oraz ochrona danych. Do sklepów certyfikowanych przez Trusted Shops należą takie znane firmy jak 5.10.15, Meble Abra, EuroFlorist, Neo24.pl, Cyfrowe.pl i wiele innych. Dzięki połączeniu audytu eksperckiego, ochrony kupującego oraz systemu opinii, Trusted Shops oferuje kompleksowy pakiet usług budujących poczucie bezpieczeństwa wśród konsumentów.



Tak się tworzy programistów. Wrocławski startup podbija rynek usług szkoleniowych

zdjecie

700 proc. wzrost przychodów, 2. miejsce w rankingu najlepiej zarabiających firm informatycznych w Polsce i zagraniczna ekspansja. Szkoła programowania online Kodilla.com konsekwentnie pnie się w górę, dając branży IT to, co jest jej najbardziej potrzebne - programistów.

 

Tylko w Polsce zapotrzebowanie na specjalistów IT szacowane jest na kilkadziesiąt tysięcy osób. Sama Kodilla.com wyszkoliła już 2 tys. programistów, a ogólnie absolwentów bootcamów programistycznych mamy już ok. 6 tys. Mimo tego, to nadal kropla w morzu potrzeb branży. Rynek pracy przyjąłby bowiem przynajmniej 20 razy więcej.

 

Coraz więcej osób chce szybko przekwalifikować się do pracy w IT, a wraz z tym trendem rosną w siłę firmy dające taką możliwość, czyli szkoły programowania online. Szczególnie że ich absolwenci mogą liczyć na średnio 48-procentowy wzrost zarobków już po roku od zakończenia szkolenia.

 

Ponad 700 proc. wzrost przychodów

 

Trend nauczania na bootcampach programistycznych w Polsce trwa od niedawna, chociaż w USA od lat konkuruje z uczelniami wyższymi. W tę niszę wpisała się, istniejąca nieco ponad 2 lata, szkoła programowania online Kodilla.com. Dziś znajduje się w pierwszej dziesiątce największych dostawców usług szkoleniowych w Polsce, tuż obok światowych gigantów, takich jak SAP czy Oracle (wg rankingu Computerworld 2017 r.). Odnotowując w ubiegłym roku ponad 700-procentowy wzrost przychodów, zajęła też 2. miejsce (za Cherrypick Games) w zestawieniu najlepiej zarabiających firm informatycznych w Polsce (raport Computerworld 2017 r.).

 

Dobre wyniki Kodilla.com i innych szkół programowania online w Polsce to dowód na to, jak ważne i jak potrzebne są dziś kompetencje cyfrowe. Zarówno dla pracodawców, jak i dla pracowników. Ci ostatni upatrują w IT szansy (niektórzy ostatniej) na zmianę zawodu i stylu życia poprzez znaczące podniesienie zarobków.

 

- Najczęściej przebrażowić chcą się osoby po trzydziestym roku życia, bo w swojej karierze zawodowej osiągnęły etap, po którym nie widzą możliwości dalszego rozwoju. Są to zarówno ludzie, którzy nigdy wcześniej nie mieli styczności z IT, jak i osoby, które od zawsze interesowały się programowaniem, ale do tej pory nie starczyło im odwagi lub czasu, by zająć się tym zawodowo. Większość z nich jest rozczarowana swoją pracą, zarobkami i brakiem rozwoju. Ale zdarzają się też zainteresowani w wieku 50+, którzy chcieliby jeszcze coś zmienić w swoim życiu. Przekrój zawodów, które wcześniej wykonywali, jest ogromny - mówi Marcin Kosedowski, szef marketingu w Kodilla.com.

 

Jak dodaje, do tej pory w bootcampach programistycznych wzięli udział m.in: listonosz, magazynier, wuefista czy barman. Kodowania w uczyli się także: operator kamery, stewardessa, psychiatra, prawnik czy konstruktor wiązek elektrycznych. Byli też zawodowcy, którzy chcieli podnieść swoje kwalifikacje, np. administrator baz danych, administrator serwerów, a nawet nauczyciel matematyki i… informatyki z 13-letnim stażem.

 

Nauka z gwarancją zatrudnienia?

 

Bootcamp programistyczny to 15-20 godzin nauki tygodniowo przez kilka miesięcy. Czy to wystarczy, żeby przygotować kogoś do pracy na stanowisku Junior Web Developera lub Junior Java Developera? Zgodnie z danymi Kodilla.com, spośród absolwentów tego typu szkoleń, którzy szukali etatu w IT, pracę dostało 75 proc. osób. Co z pozostałymi? Wiele szkół programowania online daje gwarancje zatrudnienia. Kursantom, którzy mimo starań i spełnienia odpowiednich warunków nie znajdą posady, zwracają pieniądze za szkolenie.

 

Ważny nie dyplom, a kompetencje

 

Wszystko wskazuje na to, że szkoły programowania online w Polsce nie tylko świetnie się mają, ale będą się dalej rozwijać. W branży IT coraz częściej liczą się bowiem umiejętności, a nie dyplomy. Z takiego założenia wyszli już tacy giganci jak m.in.: Google, IBM, Apple, EY i wielu innych, zapowiadając, że dyplomy będą miały drugorzędne znaczenie podczas podejmowania decyzji o przyjęciu nawet na stanowiska managerskie i inżynierów oprogramowania.

 

- W Polsce dzieje się już to samo. Podczas rozmów rekrutacyjnych patrzy się przede wszystkim na umiejętności. Dyplom stracił wartość, jaką miał jeszcze kilka lat temu. Absolwenci uczelni bardzo często mają bowiem spore braki w umiejętnościach praktycznych. Stąd pewnie bierze się też fakt, że wśród kursantów bootcampów programistycznych zdarzają się osoby po studiach informatycznych, które mimo dyplomu nie mogą znaleźć pracy - podsumowuje Marcin Kosedowski.

 

Będą uczyć Skandynawów

 

System nauki prowadzony w Kodilla.com sprawdził się tak dobrze, że firma chce konkurować z zagranicznymi bootcampami. W swojej ofercie ma już kursy anglojęzyczne, w tym przygotowane także dla mieszkańców Skandynawii. Czy osoby z bogatszej części Europy, zainteresowane nauką programowania, wybiorą polską szkołę? Biorąc pod uwagę, że nasi programiści są na świecie bardzo doceniani, a internet nie zna żadnych granic, jest na to duża szansa.


Wyprawka szkolna przez internet? Czemu nie? Sprawdź, na co zwrócić uwagę przy zakupie przyborów szkolnych online

Przełom sierpnia i września to gorący okres dla sprzedawców oferujących przybory szkolne i podręczniki. Coraz więcej rodziców rezygnuje ze sklepowych kolejek i decyduje się na zakupy zza monitora domowego komputera. Podczas zakupowego szaleństwa w sieci warto jednak pamiętać o kilku zasadach, którymi należy się kierować, a zapoznanie się z regulaminem sklepu czy opiniami na jego temat to tylko niektóre z nich. Sprawdźcie, na co uważać, aby nie trafić ze stacjonarnego deszczu pod internetową rynnę.

90% polskich internautów robi zakupy w sieci, jak wynika z ostatniego badania SW Research przeprowadzonego na zlecenie Trusted Shops, firmy oferującej gwarancję zwrotu pieniędzy klientom sklepów internetowych. Wzrost popularności e-commerce dotyczy różnych obszarów, również przyborów i podręczników szkolnych.

Rodzice nie chcą już marnować czasu w sklepowych kolejkach, które pod koniec wakacji sięgają monstrualnych rozmiarów oraz wybierać spośród ograniczonego asortymentu u stacjonarnych sprzedawców. Coraz więcej z nich stawia na wygodę, a w sieci zakupy można zrobić szybko i bezstresowo – tłumaczy Anna Rak, Country Manager Trusted Shops w Polsce.

Informacja to podstawa

Decydując się na zakupy online ważne jest sprawdzenie wiarygodności danego sklepu. Niezbędne dane kontaktowe i informacje o sprzedawcy, jak również zasady zakupu znajdziemy w regulaminie, który powinien być dostępny dla każdego klienta na stronie internetowej sklepu. Jeżeli sprzedawca nie udostępnia takich danych, warto rozejrzeć się za interesującymi nas produktami w innym miejscu. Europejskie Centrum Konsumenckie ocenia, że 65% sklepów udostępnia swoje pełne dane do kontaktu w widocznym dla konsumenta miejscu. Pozostałe e-sklepy ograniczają możliwości kontaktu, np. podając wyłącznie adres e-mail lub numer fax. Zdarzają się pojedyncze przypadki, gdy sprzedawca nie podaje żadnych informacji identyfikujących firmę czy danych kontaktowych.

W regulaminie sklepu internetowego powinna znaleźć się informacja o możliwości odstąpienia od umowy w ciągu 14 dniu od otrzymaniu towaru, dlatego nie trzeba się obawiać, że dany produkt nie spełni wymagań naszych lub naszego dziecka.

Jeśli buty są za małe albo podręcznik jest zły, to możemy w terminie 14 dni od momentu otrzymania towaru zgłosić, że chcemy odstąpić od umowy. Następnie mamy 14 dni na odesłanie towaru do sklepu i na pewno otrzymamy z powrotem całą wpłaconą kwotę – mówi Anna Rak.

Zrób zakupy wcześniej i… taniej

Wakacje to sezon promocji, a w sierpniu sięgają one nawet 80%. Jeżeli znamy listę potrzebnych przedmiotów z odpowiednim wyprzedzeniem, warto zdecydować się na zakupy wcześniej, aby nabyć niektóre z nich po okazyjnej cenie. Tyczy się to również ubrań i butów dla dzieci (także sportowych), oferowanych przez popularne sieciówki. Należy przy tym pamiętać, że średni czas dostawy zamówionych produktów to 2-3 dni lub dłużej. Podczas zakupów w sieci warto zatem złożyć zamówienie odpowiednio wcześniej, aby wysłać dzieci do szkoły z wyposażonym tornistrem.

 

 

 

 

 

 

 

 

O firmie Trusted Shops

Trusted Shops to europejska firma oferująca kompleksowe rozwiązania budujące zaufanie do zakupów w sieci. Od momentu założenia firmy w 1999 w Kolonii certyfikaty Trusted Shops uzyskało ponad 20 000 sklepów internetowych. Audyt ekspercki, któremu poddawani są sprzedawcy internetowi, uwzględnia szczegółowe kryteria, takie jak wypłacalność, przejrzystość cen, obsługa klienta oraz ochrona danych. Do sklepów certyfikowanych przez Trusted Shops należą takie znane firmy jak 5.10.15, Meble Abra, EuroFlorist, Neo24.pl, Cyfrowe.pl i wiele innych. Dzięki połączeniu audytu eksperckiego, ochrony kupującego oraz systemu opinii, Trusted Shops oferuje kompleksowy pakiet usług budujących poczucie bezpieczeństwa wśród konsumentów.



 

DATA CENTER TRENDS- Nadchodzące wyzwania centrów danych!

Data Center jest coraz bardziej istotnym elementem dla przyszłego sukcesu firmy oraz jej prawidłowego funkcjonowania.
Od e-commerce, poprzez przechowywanie informacji, logistykę, komunikację z klientami – Centrum Danych stało się biciem serca globalnego biznesu. To krytyczny punkt w całym procesie operacyjnym firmy. Konferencja Data Center Trends zgromadzi czołowych ekspertów i praktyków, którzy podzielą się swoją rozległą wiedzą oraz omówią nadchodzące wyzwania i problemy związane z funkcjonowaniem centrów danych. Liderzy technologii będą rozmawiać o najnowszych trendach w zakresie udoskonalania technologii gwarantujących bezpieczną infrastrukturę Data Center. Przedstawione zostaną również rozwiązania zapewniające wysoką dostępność oraz systemy operacyjne wspomagające całość procesu. Tematyka spotkania skoncentruje się również na aspektach prawnych oraz normalizacjach data center, w standardach europejskich.

odbędzie się 27 WRZEŚNIA 2018 roku w Warszawie

W programie wydarzenia m.in.:

ü  Zarządzanie incydentami bezpieczeństwa
Rafał Gołębiowski, BGŻ BNP Paribas

ü  Obowiązki administratora danych osobowych zgodnie z RODO
Artur Piechocki, APLaw

ü  Skoro mam własne DC to po co mi chmura?
Daniel Polek-Pawlak, Interia.pl

ü  Czy zewnętrzne data center jest bezpieczniejsze niż moja serwerownia? Gdzie szukać ryzyka?
Grzegorz Bernatek, Audytel S.A.

ü  Infrastruktura i wyposażenie data center klasy dostępności wg normy prEN 50600 ed.2
Krzysztof Szczygieł, Polski Instytut Data Center

FORMULARZ REJESTRACYJNY – KLIKNIJ!

Udział bezpłatny. Decyduje kolejność zgłoszeń.
____________________________________________________________________

Zespół Pure Conferences
tel. +48 (22) 39 09 142
fax.
+48 (22) 39 09 129
www.pureconferences.pl

 


Sięgając gwiazd z PSD2

 

 

 

Autor: Alexandre Albarel, Head of Strategy, Worldline

 

 

Od wejścia w życie drugiej unijnej dyrektywy o usługach płatniczych PSD2 minęło zaledwie sześć miesięcy, a już zaczynamy dostrzegać zmiany w sposobie, w jaki możemy płacić za produkty i usługi. Weźmy na przykład ostatnie doniesienia o współpracy Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) z Deutsche Bank nad testowym systemem płatności w czasie rzeczywistym skierowanym do osób kupujących bilety lotnicze. System ma obniżyć koszty opłat handlowych i związanych z nadużyciami finansowych.

 

Dyrektywa PSD2 wymaga od instytucji finansowych posiadania otwartych interfejsów API oraz
za zgodą konsumenta, udostępniania danych dotyczących rachunków zatwierdzonym zewnętrznym dostawcom usług płatniczych (TPP). W połączeniu z pojawieniem się
płatności natychmiastowych
w listopadzie ubiegłego roku, oznacza to ułatwienia dla handlowców w zakresie przyjmowania płatności od klientów, omijając opłaty i potencjalne oszustwa związane z kartami kredytowymi.

 

Według ostatnich doniesień, wspólny system IATA i Deutsche Bank pobierałby tylko niewielką stałą opłatę za transakcję, w porównaniu ze stosunkowo wysokimi opłatami związanymi obecnie
z płatnościami kartami kredytowymi. Deutsche Bank będzie mógł w czasie rzeczywistym sprawdzać dostępność środków na kontach klientów, a następnie przekazywać gotówkę bezpośrednio do biura podróży lub linii lotniczych. Zapewni to znaczne korzyści w zakresie kapitału obrotowego i płynności, zmniejszając koszty finansowania linii lotniczych.

 

Zdaniem IATA istnieje duże zapotrzebowanie ze strony linii lotniczych na alternatywę dla kart kredytowych i debetowych. Pytanie brzmi jak na tego rodzaju innowacje w płatnościach zareagują klienci?

 

Jak przekonać klienta?

 

To kluczowe pytanie, które zadecyduje o sukcesie nowych możliwości płatniczych, jakie daje PSD2. Dla handlowców dowolnej wielkości, od sklepów na rogu po światowe linie lotnicze, korzyści
te są oczywiste. W końcu, który sprzedawca nie chciałby w ciągu kilku sekund otrzymać środków klienta, nie ponosząc przy tym prawie żadnych kosztów transakcyjnych?

 

Oczekuje się, że płatności z PSD2 będą tańsze w obsłudze niż płatności kartami kredytowymi,
ze względu na większą prostotę systemu, dostępność środków i mniejsze ryzyko ich utraty. Dla konsumentów, korzyści płynące z płatności natychmiastowych nie są jednak aż tak oczywiste. Wiele osób lubi, kiedy płatność jest odroczona w czasie, a nie pobierana od razu. Na przykład pod koniec miesiąca wielu konsumentów nadal dokonuje zakupów za pomocą kart kredytowych,
a następnie spłaca je na początku następnego miesiąca. Nie jest więc oczywiste, jaką korzyść odnieśliby oni z natychmiastowej płatności. Korzystanie z karty kredytowej jest również korzystne
z punktu widzenia ubezpieczenia, co ma szczególne znaczenie np. w sektorze biletów lotniczych.

 

Jeśli innowacyjne nowe formy płatności mają odnieść sukces na szerszym rynku B2C możliwe,
że sprzedawcy detaliczni będą musieli zachęcić konsumentów do korzystania z nich. Co ciekawe, Deutsche Bank i IATA zadeklarowali, że zamierzają podzielić się niektórymi korzyściami wynikającymi z PSD2 i płatności natychmiastowych ze swoimi klientami, oferując rabaty cenowe lub mile lojalnościowe tym z nich, którzy zdecydują się zapłacić za pomocą nowego systemu.

 

 

 

 

 


O Worldline

Worldline [Euronext: WLN] to lider europejskiego rynku usług płatniczych i obsługi transakcji. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom Worldline, przedsiębiorstwa mogą dotrzeć bezpośrednio
do swoich klientów i zaoferować im kompleksowe, nowoczesne usługi. Dzięki ponad 40-letniemu doświadczeniu, Worldline to główny gracz w segmencie B2B2C. Worldline wspiera przedsiębiorstwa
i instytucje publiczne na ciągle zmieniającym się rynku, przyczyniając się do ich sukcesów. Worldline oferuje wyjątkowy i elastyczny model biznesowy, oparty na rosnącym, globalnym portfelu
i obejmującym także kompleksowe wsparcie.
Działania Worldline, w tym equensWorldline, dzielą się na trzy obszary: Merchant Services, Mobility & e-Transactional Services oraz Financial Processing & Software Licensing. Worldline zatrudnia ponad 9400 osób na całym świecie i osiąga roczne obroty
w wysokości 1,5 mld euro. Worldline jest spółką siostrzaną spółki Atos. Więcej informacji
na www.worldline.com

 

 

internet business

© eBiznesOnline. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu.