Bezpieczny Black Friday – na co powinny zwrócić uwagę sklepy internetowe

 

Zbliżający się Czarny Piątek, nieoficjalnie rozpoczynający sezon zakupów przedświątecznych, to czas żniw dla sprzedawców internetowych. Niestety nie tylko dla nich. Zakupowa gorączka to także okres wzmożonej aktywności cyberprzestępców, dla których e-sklepy i ich klienci stają się w listopadzie i grudniu łatwym celem.

Black Friday to pierwszy piątek po amerykańskim Święcie Dziękczynienia, który nieoficjalnie otwiera sezon zakupów przedświątecznych. Czarny Piątek i następujący zaraz po nim Cyber Poniedziałek to okres, w którym e-sprzedawcy oferują znaczne obniżki cen i notują wzrosty sprzedaży. Globalne analizy przeprowadzone przez Salesforce przewidują, że w tym roku dochód sektora e-commerce w okresie okołoświątecznym wzrośnie o 13% w stosunku do poprzedniego roku, i po raz pierwszy, więcej zakupów (aż 68 proc.) dokonanych zostanie za pośrednictwem telefonów komórkowych niż za pomocą jakichkolwiek innych urządzeń. Nie inaczej jest na rodzimym rynku – według szacunków Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, w Czarny Piątek 2017 roku polskie sklepy odnotowały nawet 5 proc. wzrostu sprzedaży. Cyberprzestępcy przygotowują się do tego wyjątkowego weekendu niemal równie pieczołowicie jak sprzedawcy – w ich przypadku oznacza to jednak np. budowanie botnetów (sieci komputerów zombie przeznaczonych do ataków) oraz infekowania popularnych stron internetowych. Jakich zagrożeń związanych z Czarnym Piątkiem mogą w takim razie spodziewać się e-sklepy?

Ataki DDOS – Distributed Denial of Service – jest to atak mający na celu przeładowanie serwerów obsługujących stronę internetową firmy, a przez to uniemożliwienie dalszego świadczenia usług. W dniu zwiększonego zainteresowania klientów każda sekunda, gdy strona nie działa, przekłada się na konkretne straty finansowe. W zamian za wznowienie działania sklepu hakerzy mogą z kolei żądać okupu. Dokładnie taki los spotkał strony internetowe popularnych duńskich sieci Bilka oraz Fotex w samym środku promocji z okazji trwającego Czarnego Piątku.

Infekowanie strony – to subtelniejszy rodzaj ataku, w którym celem mogą być klienci sklepu, a nie sam sklep. Poprzez złośliwe oprogramowanie zainstalowane na stronie możliwe jest przejęcie danych logowania oraz numerów kart kredytowych użytkowników. Fakt, że strona internetowa sklepu została wykorzystana do takich celów, może mieć poważne i długofalowe konsekwencje dla reputacji firmy.

Kradzież danych – według danych portalu Breach Level Index, w samej tylko pierwszej połowie 2018 roku w skali globalnej z rozmaitych baz danych wyciekło ponad 3,35 miliardów rekordów. Jeden z najgłośniejszych wycieków dotyczył firmy Adidas, której skradziono informacje na temat 2 milionów klientów[1]. Koszty takich wycieków danych są gigantyczne. Jak wyliczono w raporcie Ponemon Institute zrealizowanym dla F5 Networks, w skali globalnej średni koszt incydentu związanego z wyciekiem danych osobowych (klientów lub pracowników firmy) kształtuje się na poziomie $6.29 miliona dolarów.

Podszywanie się (szczególnie pod aplikację mobilną) – Nie brakuje przypadków, w których aplikacje mobilne wykorzystujące odniesienie do Czarnego Piątku są w istocie złośliwym oprogramowaniem, którego celem jest kradzież danych użytkowników oraz uzyskanie dostępu do ich kont bankowych. Co więcej, aplikacje te często odwołują się do nazw popularnych sprzedawców. Oznacza to, że nawet jeśli hakerzy nie traktują sklepu jako bezpośredni cel ataku, mogą z powodzeniem wykorzystywać jego popularność i budowaną przez lata reputację.

Taktyki stosowane przez cyberprzestępców stają się coraz bardziej inteligentne, i choć ochrona przed nimi jest coraz trudniejsza, nie jest jednak niemożliwa. W obszarze cyberbezpieczeństwa wciąż funkcjonują mity, wśród których chyba najbardziej szkodliwym jest przekonanie o większym bezpieczeństwie własnego, fizycznego sprzętu stojącego w serwerowni firmy. Poza kilkoma wyjątkami, takimi jak bankowość, poczucie kontroli jest złudne – tylko absolutnie największe e-sklepy mogą sobie pozwolić na usługi wysokiej klasy specjalistów od cyberbezpieczeństwa. Z kolei dostawcy chmury obliczeniowej, dzięki swojej skali działania, zapewniają swoim klientom absolutnie najlepszy poziom zabezpieczeń – mówi Ireneusz Wiśniewski, Dyrektor Zarządzający w F5 Networks. E-sklepy, które chcą się uodpornić na wyzwania takie jak DDOS czy ataki przy użyciu exploitów, powinny także zainwestować w wielopoziomowe zabezpieczenia dostosowane do prowadzonego przez nich biznesu. Technologie, takie jak ochrona przed botnetami, szyfrowanie warstwy aplikacyjnej, bezpieczeństwo API i analiza zachowań, które widzimy w obecnie stosowanych zaawansowanych zaporach sieciowych (WAF), są kluczowe w obronie przed atakami. Tylko dzięki takim zautomatyzowanym rozwiązaniom wykorzystującym systemy uczące się biznes, w tym także, e-sklepy, mogą lepiej wykrywać próby cyberataków oraz im zapobiegać, tym samym chroniąc swoją reputację, a co najważniejsze, dane i portfele klientów – dodaje Ireneusz Wiśniewski.



20 proc. klientów robi zakupy pod wpływem digital signage

Już 70 proc. konsumentów zwraca uwagę na reklamy emitowane na nośnikach cyfrowych, a 20 proc. dokonuje pod ich wpływem spontanicznego zakupu. Jeżeli prognozy ekspertów sprawdzą się, 2019 rok w branży retail stanie pod znakiem multimedialnych form prezentowania treści reklamowych i informacyjnych.

 

2013 rok. W Londynie przy Piccadilly Circus zobaczyć można reklamę British Airways z małym chłopcem. Ku zaskoczeniu, gdy na niebie pojawia się samolot, obraz ożywa - chłopiec wstaje z rączką zwróconą ku górze, a na ekranie wyświetla się informacja o numerze lotu oraz jego destynacji.

 

2017 rok, ta sama lokalizacja, kolejny cyfrowy billboard. To, czy wyświetli reklamę Coca-Coli, Hyundaia, Samsunga czy L'Oréala zależy do tego, jaką marką, modelem i kolorem samochodu porusza się odbiorca.

 fot piccadillyon

 

Źródło: facebook.com/piccadillyon

 

Magia? Nie, to digital signage, technologia, o której na zachodzie wiadomo od dawna. Teraz powoli, choć sukcesywnie, wkracza do polskiego świata marketingu cyfrowego. I naprawdę ma sporą szansę wywrócić go do góry nogami.

 

Statystyki nie kłamią

 

Zgodnie z badaniem Toshiby, 70 proc. klientów zwraca uwagę na reklamy multimedialne, a 20 proc. dokonuje pod ich wpływem spontanicznego zakupu. Nic dziwnego, bo digital signage to innowacyjny sposób na reklamę, która zaskakuje. Z jednej strony niesztampową treścią, z drugiej - niestandardową formą wyświetlania na ekranach wyposażonych w matryce o wysokiej jasności i kontraście, które pozwalają uzyskać idealną czytelność bez względu na warunki oświetleniowe.

 

Dynamiczne obrazy sprzedają 32 proc. więcej

 

Zgodnie z badaniem Digital Place-Based Media ROI Analysis, treści multimedialne są 5-krotnie skuteczniejsze w przyciąganiu uwagi klientów oraz 10-krotnie lepiej zapamiętywane niż reklama statyczna prezentowana np. na klasycznych roll-upach czy papierowych plakatach. Poza tym elektroniczne reklamy umieszczane w sklepach podnoszą sprzedaż promowanych na nich produktów średnio o 32 proc.!

 

Do tej pory w centrach handlowych, sklepach, salonach i wszystkich innych miejscach, w których wykorzystuje się sprzęt do wyświetlania dynamicznych przekazów, dominowały telewizory LED, OLED i LCD. Nowością są ekrany o niestandardowym formacie – np. Unilumin UTV-P, które odchodzą od klasycznej formy i dają możliwość zdalnego zarządzania i kontroli. To pierwszy krok, aby znacząco wyróżnić się na tle tradycyjnych rozwiązań do odtwarzania treści reklamowych czy informacyjnych.

 

Ekrany UTV-P to gotowe wyświetlacze LED o wysokiej jasności i kontraście, które pozwalają emitować bardzo żywy i dynamiczny obraz bez ramek. Dają o wiele bogatszy efekt wizualny niż tradycyjne monitory, większe kąty widzenia bez refleksów, 14-bitową głębię kolorów, a przy tym cechuje je 100 tys. godzin żywotności przy pracy 24/7. Pojawiają się w nowoczesnym digital signage dla galerii handlowych, sklepów, salonów usługowych i innych lokalizacji, w których reklama nie powinna ograniczać się jedynie do wyświetlania zdjęć na standardowym TV tłumaczy Adam Kaczmarek, menadżer projektów biznesowych ViDiS SA, wyłącznego dystrybutora ekranów Unilumin UTV-P w Polsce.

fot unilumin2

 

 

Źródło: Unilumin

 

Personalizacja daje 44 proc. lojalnych klientów

 

Badania udowadniają, że statyczny przekaz w zestawieniu z digital signage ma niewielką szansę na przejęcie uwagi użytkownika oraz zwiększenie jego zaangażowania. Jednak sam nośnik cyfrowy do odtwarzania reklamy czy informacji to dopiero połowa sukcesu. Liczy się bowiem to, co i jak zakomunikujemy.

 

Zgodnie z badaniem Kinetic Panels, 44 proc. klientów deklaruje większą lojalność wobec detalisty, który w swoich punktach sprzedaży wykorzystuje spersonalizowane systemy digital signage. Dlatego, oprócz wyświetlania typowych spotów reklamowych, warto wykorzystać możliwości jakie dają te narzędzia, odpowiednio planując choćby czas, kolejność czy liczbę powtórzeń reklamy na multimedialnym ekranie. - Niezwykle ważna jest personalizacja treści w zależności od np. płci, wieku czy szczególnych cech odbiorcy. Dopasowując zawartość reklamy do osoby, która spogląda na monitor, czy innych specyficznych czynników, np. warunków pogodowych, zdecydowanie zwiększy się szansę na sprzedaż pokazywanego produktu czy usługi – dodaje Adam Kaczmarek.

 

Rynek warty 32,84 miliardy dolarów!

 

Digital signage to technologia, na którą mogą sobie pozwolić nie tylko duże koncerny. Obecnie z tej formy komunikacji wizualnej korzystają zarówno galerie handlowe i punkty sprzedaży detalicznej, jak i inne sektory szukające nowoczesnych metod efektywnego oraz dynamicznego przekazu. Multimedialne ekrany znaleźć można np. na dworcach i lotniskach, w hotelach i nieruchomościach komercyjnych czy zakładach usługowych. Stają się elementem ekspozycji produktów i usług w czasie eventów czy targów. To systemy, które z mocnym przytupem wchodzą do świata marketingu cyfrowego, pozwalając wyróżnić się na tle konkurencji i wpłynąć na podejmowane decyzje zakupowe. Nie bez powodu, zgodnie z badaniami MarketsandMarkets, globalna wartość rynku digital signage rośnie w tempie 7,4 proc. rocznie, a na koniec 2023 roku ma osiągnąć wartość 32,84 miliardów dolarów!

 

Źródło: www.unilumin.pl

 

 

 

 

Relacja - VI edycji IT Future Expo VI edycja już za nami!

13265376 Zrzutekranu2018-10-01o13.09.5019 i 20 września odbyła się VI edycja dorocznego spotkania elity polskiego IT, poświęcona technologiom dla biznesu. Mieliśmy okazję dowiedzieć się, co napędza branżę IT. Poznaliśmy aktualne trendy w rozwoju technologii dla przedsiębiorstw. Podczas wydarzenia uczestnicy wymieniali się doświadczeniem, praktykami, a także pozyskiwali nowych Partnerów Biznesowych.

Targi odwiedziło szerokie gremium specjalistów i ekspertów z szeroko pojętej branży IT. Wyselekcjonowane grono liderów IT oraz istotnych gości branżowych, przyczyniło się do stworzenia idealnej atmosfery networkingowej oraz wymiany merytorycznej i trudno dostępnej wiedzy. Podczas tegorocznej edycji, jak i w ubiegłym roku, pojawili się także uczestnicy z zagranicy, którzy aktywnie uczestniczyli w wydarzeniu. IT Future Expo jest imprezą międzynarodową, co raz bardziej rozpoznawalną i cenioną również na rynkach zagranicznych.

Zapraszamy do zapoznania się z relacją video: https://www.facebook.com/itfutureexpo/videos/356562758415569/

19 września 2018 roku, inauguracją targów była Gala IT Future Awards, która wyłoniła najlepsze rozwiązania i usługi IT w Polsce. Podczas wydarzenia zostali wyłonieni Liderzy IT 2018 spośród 14 kategorii konkursowych.

Niezmiernie miło jest nam przedstawić tegorocznych Liderów:

  • Bi-Pro Consulting z produktem CONTROL w kategorii BI Trends
  • Enova365 z produktem enova365 Workflow DMS w kategorii BPM Leader
  • Politechnika Gdańska z produktem Multidyscyplinarny Otwarty System Transferu Wiedzy – Most Wiedzy w kategorii Cloud Computing
  • Hyperbook z produkcją spersonalizowanych laptopów w kategorii Computer & Equipment Technology
  • CORNING z produktem EDGE8 w kategorii Data Center Leader
  • edrone z produktem edrone- pierwszym eCRM dla e-commerce w kategorii E-commerce Innovation
  • Impaq z produktem AntiFraud Hub w kategorii Industry Dedicated IT Solutions
  • Vertiv z produktem Vertiv SmartCabinet w kategorii Infastructure Innovation
  • Softwizard z produktem vendoria.pl w kategorii Innovative IT Startup
  • Leaware z produktem Fair Tools w kategorii Innowacja Roku 2018
  • GRC Solutions z produktem smartGRC w kategorii IT Security
  • Content Networks z produktem ADScreen system Digital Signage w kategorii IT Services Leader
  • Exaco z dedykowaną aplikacją mobilną Mój Carrefour w kategorii Mobile Trends
  • ELO Digital Office z produktem ELO ECM Suite 10 w kategorii Workflow Management

Jak co roku, kluczowym punktem merytorycznym podczas Gali IT Future Awards była Debata Liderów Branżowych – Czy nasze dane rzeczywiście są bezpieczniejsze i lepiej chronione? W debacie wzięło udział 6 Panelistów. Moderatorem była Pani Mecenas Agnieszka Mencel z kancelarii Linklaters. Pozostałymi członkami byli: Pan Grzegorz Długajczyk z ING Banku Śląskiego, Pan Damian Klimas z Uniwersytetu Wrocławskiego, Pan Adrian Kapczyński z PTI, Pan Piotr Kubiak z firmy A plus C, Pan Krzysztof Grabczak z firmy Oracle.

Po wnikliwej dyskusji odbył się bankiet, w trakcie którego Goście mieli czas na zacieśnienie relacji biznesowych i chwilę relaksu.

Wieczór został wzbogacony o część artystyczną. W tym roku, swym pięknym głosem oczarowała widownię Asteya Dec. Wokalistka wprowadziła uczestników w przyjemny nastrój i choć na chwilę zmniejszyła napięcie, które towarzyszyło w oczekiwaniu na wyniki konkursu Liderzy IT 2018.

Już teraz zapraszamy do zapoznania się z video relacją z gali: https://www.facebook.com/itfutureexpo/videos/313930789186560/

Podczas Targów gościliśmy zarówno firmy polskie, jak i zagraniczne. Uczestnicy mogli zdobyć cenne informacje m.in. z zakresu bezpieczeństwa, BIG Data, Data Center, czy złożonych procesów biznesowych. Specjaliści dzielili się swoimi doświadczeniami, chętnie udzielali porad i odpowiadali na pytania merytoryczne. Nie zabrakło również case study, których z zaciekawieniem i pełną koncentracją słuchali uczestnicy.

W trakcie tegorocznej edycji nie zabrakło strefy 3D, gdzie mogliśmy podziwiać nie tylko technologie drukarek 3D, ale również przenieść się w Świat Wirtualnej Rzeczywistości. Gościem Specjalnym eventu był znany Redaktor Spider’s Web – Przemysław Pająk, który opowiedział o tym co obecnie wie o nas Facebook i Google oraz o tym czy to rzeczywiście koniec prywatności na świecie.

Wydarzenie odbyło się pod Patronatem Honorowym Ministerstwa Cyfryzacji, Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, a także Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju.

Sponsorem Strategicznym targów była firma Canon, która przygotowała zjawiskowe stoisko wystawiennicze, gdzie klienci mogli przy kawie porozmawiać o nowych technologiach i potencjalnej współpracy. Oprócz atrakcji na stoisku, Canon przygotował interesującą prelekcję nt. automatyzacji, sztucznej inteligencji oraz IoT, czyli co raz częściej wykorzystywanych technologii w pracy biurowej.

Wydarzeniem wiodącym pod względem merytorycznym był niewątpliwie IT Future Congress Nie zabrakło prelekcji z zakresu bezpieczeństwa IT, data center, mobile, BPM, czy Workflow. Pan Janusz Żmudziński z PTI rozpoczął wykład inauguracyjny i przykuł uwagę słuchaczy prelekcją o Trendach i przyszłości cyberbezpieczeństwa. Bardzo dobrze ocenioną prelekcją wśród uczestników był wykład Pana Sebastiana Starzyńskiego z ABR SESTA, który opowiedział o tym, jak wkrótce klienci zaczną używać osobistych asystentów opartych na sztucznej inteligencji, których jednym z zadań będzie ocena ofert firm. Najbardziej kluczowym punktem kongresu była Debata współorganizowana z Ministerstwem Cyfryzacji „Co zrobić, aby Polska dołączyła do grona najbardziej cyfrowych państw na świecie?” Wśród Panelistów gościliśmy Sekretarza Stanu Ministerstwa Cyfryzacji Pana Karola Okońskiego, Dyrektora Departamentu Rozwoju Cyfrowego Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju Pana Rafała Sukiennika. Ponadto udział brał również Członek Zarządu Play Pan Jacek Niewęgłowski, Prezes Banku Pocztowego S.A. Pan Sławomir Zawadzki, a także Prezes Zarządu PTI – Pan Borys Stokalski. Nie zabrakło również przedstawiciela Urzędy Marszałkowskiego Pana Krzysztofa Mączewskiego, Pana Jerzego Kalinowskiego z KPMG, a także Pana Przemysława Jabłońskiego z firmy Canon. Uczestnikom odpowiedziano m.in. na poniższe pytania:

  • Jak bardzo cyfrowa jest Polska dzisiaj?
  • Czego możemy się nauczyć od globalnych liderów cyfryzacji?
  • Jakie są główne bariery dla cyfryzacji naszego kraju?
  • W jaki sposób można usunąć te bariery w Polsce?
  • Co zrobić, aby Polska dołączyła do najbardziej cyfrowych państw na świecie? Jakie powinny być nasze priorytety w perspektywie najbliższych 3 lat?

Wszechstronne spektrum zagadnień poruszonych podczas kongresu, przyciągnęło bardzo liczne grono odpowiednio stargetowanych odbiorców. Jednocześnie każdy słuchacz odnalazł w programie interesujące tematy wystąpień.

W tym roku również stworzony został ekspercki punkt prawny – IT Law Point, w którym Przedstawiciele Kancelarii Szostek_Bar&Partnerzy udzielali bezpłatnych porad prawnych dla firm.

Wśród stref specjalnych znalazła się również strefa dronów zaaranżowana przez AirDron, a także strefa CryptoExpo, gdzie można było m.in. zapoznać się z technologiami dotyczącymi blockchain oraz kryptowalut.

Uczestnicy wydarzenia mogli skorzystać z bezpłatnych masaży w strefie chillout, której w tym roku Partnerem został feel it.

Podczas tegorocznej edycji, targi odwiedzili: Dyrektorzy IT, IT Managerowie, osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, Reprezentanci firm, a także Członkowie Zarządu! Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele z wielu branż:

  • Administracji Publicznej
  • Energii & Surowców
  • Finansów
  • FMCG & Retail
  • Motoryzacji
  • Nauki i Edukacji
  • Przemysłu i Produkcji
  • Telekomunikacji
  • Transportu

Taki dobór grupy docelowej sprawił, iż łatwiej było nawiązywać relacje biznesowe Wystawcom. A poniżej kilka opinii:

  • Bardzo dziękujemy za współpracę i świetnie logistycznie zorganizowany event J
    Uczestnictwo w IT Future Expo to dla nas każdego roku ważne wydarzenie, mamy nadzieję, że do zobaczenia za rok!
    J

Soneta Sp. z o.o.

 

  • Nawiązaliśmy kilka bardzo ciekawych relacji biznesowych i liczymy na bardzo owocną współpracę w przyszłości.

Oracle

 

  • Tutaj można spotkać naszych docelowych klientów, grupy biznesowe w naszym kręgu zainteresowań, gdzie wyrabiają się kontakty biznesowe, jak i również przyszła współpraca w oparciu o nasze rozwiązania, które możemy dostarczyć klientom.

Enteo

 

  • IT Future Expo jest to jedna z niewielu imprez w Polsce, która gromadzi rzeczywiście fachowców ze świata IT, którzy rozmawiają na najważniejsze tematy, które obecnie dzieją się w IT.

Canon Polska

 

  • To nie jest nasz pierwszy event na stadionie Narodowym. Zawsze, gdy tutaj się pojawiamy, tych kontaktów jest dość dużo.

Oktawave

 

 

  • Mieliśmy kilka fajnych rozmów biznesowych. Myślę, że z naszej perspektywy bardzo udane targi.

Exaco

 

W imieniu Organizatora - Wszystkim Wystawcom oraz zwycięzcom Konkursu życzymy samych sukcesów w dalszej pracy i doskonaleniu swoich rozwiązań, a Sponsorom i Patronom Medialnym dziękujemy za wsparcie imprezy! Dziękujemy za przybycie oraz aktywne uczestnictwo wszystkim Zwiedzającym i Słuchaczom. Zapraszamy już za rok!

 

 

 

Zamiast szukać programistów, przeszkolili swoich pracowników

 

fot storyblocks

Choć firmy wabią specjalistów IT spełniając ich coraz śmielsze wymagania, nadal mają poważny problem z obsadzaniem stanowisk. Znana firma ubezpieczeniowa postanowiła znaleźć inne rozwiązanie i przekwalifikowała swoich pracowników chętnych do zmiany zajęcia. Okazało się, że można przekwalifikować się do pracy w IT.

 

Automatyzacja, robotyzacja, cyfryzacja - dla jednych to synonimy postępu technologicznego naszych czasów, dla innych - wizja bezrobocia spowodowanego przejęciem obowiązków przez maszyny. Choć rzeczywiście są zawody zagrożone wyparciem z rynku, tak naprawdę strach ma wielkie oczy, bo wciąż powstają i będą powstawać nowe profesje. Nie każda z nich będzie wymagać ukończenia wieloletnich studiów czy szkół zawodowych.

 

Jednym z takich przykładów jest programista - obecnie jeden z najbardziej pożądanych zawodów na rynku. Co więcej, deficyt specjalistów IT cały czas rośnie - do tego stopnia, że są firmy, które postanowiły zmienić podejście do procesu rekrutacji. Zamiast szukać pracowników na zewnątrz – przekwalifikowują na programistów własnych, chętnych do zmiany stanowiska pracowników.

 

- Automatyzacja w naszej firmie postępuje. Do 2019 roku planujemy całkowicie zrezygnować choćby z papierowych wniosków o ubezpieczenie. Zauważyliśmy, że nasi pracownicy obawiają się niektórych zmian i zastanowiliśmy się, co możemy zrobić. Wtedy pojawił się pomysł, aby chętnym osobom dać szansę na przekwalifikowanie się do pracy w najbardziej perspektywicznym zawodzie, czyli programisty - opowiada Monika Kulińska, people director w Avivie.

 

Szansę na zgłoszenie się do programu, który umożliwiał zdobycie kwalifikacji programisty, dostali wszyscy pracownicy Avivy, niezależnie od doświadczenia zawodowego, stażu pracy czy zajmowanego stanowiska. Wśród aspirujących znaleźli się pracownicy m.in. działu finansów, administracji, HR i call center.

 

Ostatecznie w 6-miesięcznym bootcampie programistycznym wzięło udział blisko 20 osób, które pozytywnie zaliczyły testy predyspozycji do pracy w zawodzie programisty, a następnie zdały wstępny egzamin z mentorem szkoły programowania online Kodilla.com. - Chcieliśmy pokazać pracownikom, że rzeczywiście pewne zawody przestaną istnieć, ale… cały czas pojawiają się nowe możliwości. Że w każdej chwili można nauczyć się czegoś nowego, przekwalifikować się i zacząć karierę na bardziej perspektywicznym stanowisku - dodaje Monika Kulińska.

 

Jednym z uczestników bootcampa był Kamil Dróżdż, który wcześniej przez 4 lata był pracownikiem telecentrum. - Po bootcampie programistycznym świat dosłownie stanął przede mną otworem. Dziś mam solidne podstawy do tego, żeby się dalej rozwijać, teraz już na stanowisku związanym z IT - opowiada Kamil.

 

Java, czyli najgrubszy kaliber

 

Projekt wzbudził w Avivie tyle samo entuzjazmu, co wątpliwości. Najwięcej obaw mieli oczywiście pracownicy działów IT, którzy nie za bardzo wierzyli, że w pół roku można zrobić programistę z kogoś „zielonego”. - Specjaliści zwykle boją się, że dostaną podopiecznych bez doświadczenia, z którymi nie będzie wiadomo, co zrobić. Tym bardziej, że na przedmiot szkolenia w Kodilla.com wybrano jeden z najbardziej pożądanych na rynku, ale zarazem jeden z najtrudniejszych języków, czyli Javę - tłumaczy Marcin Kosedowski, szef marketingu w Kodilla.com.

 

- Rzeczywiście, nasi programiści reagowali z dużą rezerwą. To był trudny proces, żeby ich do tego przekonać, szczególnie że nigdy nie szkoliliśmy ludzi bez dyplomu uczelni wyższej. Zazwyczaj byli to stażyści na 2-3 roku studiów. Dla nas to był eksperyment - mówi Rafał Frątczak, dyrektor rozwoju aplikacji IT w Avivie. - Poza tym wzięliśmy się za najgrubszy kaliber, czyli Javę, język obiektowy, bardzo złożony. Obawialiśmy się, że ten program - choć dobrze ułożony - nie spełni naszych oczekiwań i po 6 miesiącach okaże się, że jednak nic z tego nie będzie - przyznaje.

 

Wbrew obawom okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Wszyscy kursanci trafili do działów IT w Avivie i podjęli pracę. - Znakomita większość tych ludzi bardzo szybko zaaklimatyzowała się i stała częścią zespołu. Choć na nowych stanowiskach pracują dopiero od pół roku, są efektywni, zadaniowi, a ich praca przynosi realną wartość - podkreśla Rafał Frątczak.

 

Studia nie są już niezbędne

 

Pozytywnie zaskoczony był też Paweł Jabłoński, który jako delivery manager w Avivie nigdy wcześniej nie współpracował ze specjalistami IT bez studiów, a po bootcampach programistycznych.

 

- Osobiście nie widzę wielkiej różnicy między osobami, które skończyły szkołę programowania, a tymi, które są świeżo po studiach inżynierskich - mówi Paweł Jabłoński. Jego zdaniem bycie programistą nie wymaga studiów. - Wymaga potencjału i determinacji, a żeby te dwa elementy się rozwinęły, wystarczy dobrze zaprojektowany program, a nie forma nauki, jako taka.

 

Znaleźli sposób na bolączki IT?

 

Czy inne firmy, borykające się z niedoborami programistów, podążą tym samym śladem? Rafał Frątczak, dyrektor rozwoju aplikacji IT w Avivie uważa, że ta branża jeszcze długo nie będzie ustabilizowana, a liczba miejsc pracy będzie cały czas rosła. - W dobie wszechobecnej cyfryzacji życia codziennego, programistów, zwłaszcza w tych kluczowych technologiach jak Java, nigdy nie będzie za dużo. Potencjał jest ogromny.

 

Jak dodaje, specjalistów IT na rynku ciągle brakuje, dlatego Aviva nadal będzie starała się przekwalifikowywać własnych pracowników. - Znają dobrze ten biznes, po co mamy go uczyć ludzi z zewnątrz? Doświadczenie nabędą z czasem, dzięki własnej woli walki i naszemu wsparciu. W końcu każdy z nas zaczynał kiedyś od bycia juniorem w swojej profesji. Seniorem się człowiek nie rodzi, seniorem człowiek się staje - podsumowuje Rafał Frątczak.

 

Zakup podróbki – czy to się opłaca?

Oszuści znacznie zaniżają ceny, aby przyciągnąć naszą uwagę. A niska cena kusi. Podrobiony produkt to jednak z punktu widzenia konsumenta zakup ryzykowny ze względu na skład np. kosmetyki czy jakość w przypadku ubrań, obuwia czy sprzętu elektronicznego. Europejskie Centrum Konsumenckie radzi, na co zwrócić uwagę podczas dokonywania zakupów, aby uniknąć podrabianych produktów.

 

JAK UNIKNĄĆ ZAKUPU PODRÓBEK PRZEZ INTERNET
– 10 PORAD

  1. 1.Tożsamość sprzedawcy. Zwróć szczególną uwagę na: nazwę firmy, adres siedziby, dane kontaktowe oraz o ile to jest możliwe numer identyfikacyjny tj. KRS.
  2. 2.Informacja o prawach konsumenta. Internetowi sprzedawcy są zobligowani do informowania konsumentów o przysługujących im prawach. Informacji szukaj
    w regulaminie przedsiębiorcy.
  3. 3.Opinie. Korzystając z nazwy sklepu internetowego, wyszukaj opinii innych konsumentów na forach internetowych. Z ostrożnością podchodź do zbyt pozytywnych komentarzy, mogą być działaniem samego przedsiębiorcy.
  4. 4.Strona ze znakiem zaufania. Większość znaków zaufania jest przyznana na szczeblu krajowym, dlatego mogą być nieczytelne dla konsumentów z innego kraju. Aby mieć jednak pewność, że oznaczenie nie zostało sfałszowane, należy sprawdzić stronę internetową jednostki przyznającej wyróżnienie.
  5. 5.Wygląd strony internetowej. Często strony internetowe sprzedające nieoryginalne towary nie wyglądają profesjonalnie. Weryfikując sprzedawcę, zwróć uwagę na: literówki, błędy gramatyczne oraz jakość zdjęć sprzedawanych produktów.
  6. 6.Zdjęcie produktu. Dokładnie przyjrzyj się produktowi widniejącemu na zdjęciu - może to pomóc w identyfikacji podróbki. Często sprzedawcy na stronach internetowych wstawiają faktyczne zdjęcia wysyłanych towarów. Kupując należy zwrócić szczególną uwagę, czy logo zamieszczone na produkcie jest umieszczone we właściwym miejscu oraz czy nie odbiega od oryginału.
  7. 7.Cena produktu. Cena jest zbyt piękna, aby była prawdziwa? Faktyczną wartość rzeczy można sprawdzić na oficjalnej stronie firmy. Jeżeli różnica jest duża, należy podejrzewać, że produkt może być fałszywy ( np. oryginalne buty kosztują 349 PLN, a my znajdziemy je w cenie 119 PLN).
  8. 8.Autoryzowane punkty sprzedaży detalicznej. Niektóre firmy publikują na swoich stronach internetowych punkty, w których możesz kupić ich markowe produkty.
  9. 9.Bezpieczna płatność:
  • Zwróć uwagę na to, czy połączenie z daną stroną internetową jest szyfrowane i uniemożliwia podsłuchanie. Najszybciej zweryfikujemy to na pasku adresu, który powinien rozpoczynać się od https://, a tuż obok powinna znajdować się ikona zamkniętej kłódki.
  • Płatność kartą kredytową stanowi najbezpieczniejszą formę uiszczania należności w innym kraju Unii Europejskiej. W sytuacji, gdy druga strona nie wywiązuje się z umowy masz możliwość zgłoszenia się do banku o wszczęcie procedury obciążenia zwrotnego (tzw. charge back).
  • Unikaj przekazów pieniężnych np. Western Union.
  1. 10.Produkty odnawiane. Są to towary, który były już wcześniej używane, jednak ze względu na wadę zostały zwrócone przez pierwszego kupca, naprawione oraz powtórnie sprzedane. Mogą różnić się od nowych produktów skróconym okresem trwania rękojmi. Przed zakupem ich cenę warto porównać z oryginalnymi produktami.

 

Co najczęściej kupujemy?
Jak wynika z raportu Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej, konsumenci najczęściej nieświadomie kupują kosmetyki, odzież i zabawki. Do ECK Polska konsumenci najczęściej zgłaszają skargi na obuwie i sprzęt elektroniczny.

 

Jak zrezygnować?

  • Jeżeli zapłaciłeś kartą kredytową, skontaktuj się ze swoim bankiem prosząc o dokonanie zwrotu, za pomocą procedury „charge back”
  • Jeżeli produkt, który kupiłeś został zatrzymany przez służbę celną, skontaktuj się
    z przedsiębiorcą żądając zwrotu kosztów.
  • Jeżeli nie minęły 2 tygodnie, a dokonałeś zakupu przez internet, możesz go zwrócić.

 

 

 

Europejskie Centrum Konsumenckie (ECK) należy do Sieci Europejskich Centrów Konsumenckich (ang. ECC-Net), służących pomocą konsumentom w całej UE. Europejskie centra konsumenckie bezpłatnie informują konsumentów o ich prawach w Unii Europejskiej oraz pomagają w polubownym rozwiązywaniu sporów transgranicznych z przedsiębiorcami mającymi siedziby w UE, Norwegii oraz Islandii. Konsumenci mogą zgłaszać do ECK swoje pytania i skargi na nieuczciwe praktyki np. zagranicznych biur podróży, hoteli, linii lotniczych, wypożyczalni samochodowych, czy sklepów internetowych drogą telefoniczną (22 55 60 118), poprzez e-mail ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ) lub osobiście odwiedzając siedzibę centrum w Warszawie przy Pl. Powstańców Warszawy 1.

 

Dodatkowe informacje:
Katarzyna Słupek
Specjalista ds. komunikacji
Europejskie Centrum Konsumenckie
Tel.: 22 55 60 248
E-mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
Twitter: @ECCPoland
Facebook: @Europejskiecentrumkonsumenckie
Aplikacja ECC-Net Travel
Newsletter           

Niniejsze działanie otrzymało dofinansowanie z Programu Ochrony Konsumentów Unii Europejskiej na lata 2014-2020.

 

Treść informacji prasowej przedstawia poglądy autora i stanowi jego wyłączną odpowiedzialność; w żaden sposób nie odzwierciedla poglądów Komisji Europejskiej i/lub Agencji Wykonawczej ds. Konsumentów, Zdrowia, Rolnictwa i Żywności ani innego organu Unii Europejskiej. Komisja Europejska i/lub Agencja Wykonawcza nie przyjmują odpowiedzialności za żadne wykorzystanie zawartych informacji.

 

internet business

© eBiznesOnline. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu.